Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

PSALMOWE DOWCIPY - Chór Jubilate Deo/Wąwolnica, Polska/

web site traffic statistics
Szukaj
Idź do spisu treści

Menu główne:

PSALMOWE DOWCIPY

SINGERSI i PSALMISCI > PSALMISCI PSALLITE DEO

wygrała WIKTORIA. GRATULACJE:
Świeżo upieczony hrabia był ciekaw jak powinno się poprawnie kreować image.
Zapisał się więc do klubu.
- Masz najnowszego Mercedesa? - No nie.
- Masz dwupiętrową willę? - No nie.
- A masz chociaż taki łańcuch wysadzany brylantami i innymi drogimi kamieniami? - No nie.
- No to jak już to wszystko będziesz miał, to wtedy pogadamy.
Dzwoni więc do swojego służącego:
- Janie... Sprzedaj nasze Cadillaci i kup takie tanie, niemieckie barachło, jakim teraz wszyscy jeżdżą.
- Dobrze Panie.
- I każ zburzyć dwa górne piętra naszej willi. - Dobrze Panie... Coś jeszcze?
- Tak, zabierz Burkowi obrożę i mi ja przywieź.

Zajączek przychodzi do sklepu niedźwiedzia.
- Poproszę miodzik. Niedźwiedź przystawia drabinę do regału, ociężale wchodzi na samą górę, bierze słoik, schodzi i daje zajączkowi.
Na drugi dzień zajączek znowu przychodzi.- Poproszę miodzik. Niedźwiedź znowu wchodzi na drabinę, bierze słoik i zmęczony daje zajączkowi.
Na trzeci dzień niedźwiedź widzi z daleka zajączka przez okno. Zdejmuje miód z regału i zasapany czeka.
Zajączek wchodzi.- Poproszę marchewki. Niedźwiedź daje mu marchewki i wnerwiony odstawia słoik na górę.
Zajączek wychodzi ze sklepu, ale po chwili wraca.- A! I jeszcze miodzik!


Jasiu ucieszony wpada do domu i krzyczy do mamy:
- Mamo, dostałem szóstkę!!
Przez następne cztery dni ciągle to samo.
Mama mówi do taty:
- Ostatnio Jasiu dostaje bardzo dobre oceny. Nauka nigdy nie szła mu tak dobrze.
Na to ojciec: - Czas kupić wykrywacz kłamstw, który gdy ktoś kłamie brzęczy.
Następnego dnia Jasiu ucieszony wpada do domu i krzyczy do mamy:
- Mamo, dostałem szóstkę!! BZZZZZZ
- No dobra piątkę. BZZZZZ
- Czwórkę BZZZZZZZ
- Trójkę BZZZZZZ
- Dwójkę BZZZZZZZ
- Jedynkę.
Na to mama: - No no ładnie. Kiedy ja byłam w Twoim wieku dostawałem same szóstki. BZZZZZZ
- yyy piątki. BZZZZZZZZ
-czwórki
Na to ojciec:
Kiedy ja chodziłem do szkoły.. BZZZZZZZZZZZZZZZZ


INNE (TEŻ ŚMIESZNE!):

Jasiu,dlaczego wciąż spóźniasz się do szkoły?!
- Bo nie mogę obudzić się na czas!
- To nie masz budzika?!
- Mam, ale on dzwoni kiedy śpię!

- Jasiu co zrobisz,kiedy będzie burza w górach?
- Położę się na ziemi,żeby poruny myślały,że już nie żyje...

Mama do Jasia: - Dokąd idziesz z tą mapą i kompasem?
- Posprzątać swój pokój.

W restauracji: - Panie kelner,ta zupa mi nie odpowiada!
- A o co ją pan zapytał??

Podczas lekcji języka polskiego: - Jasiu,wymień dwa zaimki osobowe.
- Kto? Ja?
- Bardzo dobrze,piątka!

Idzie baca i ciągnie łańcuch.
- Baco, co tak ciągniecie ten łańcuch?- pyta turysta.
- A co,mom go pchoć?!
GABRYSIA


Tonie statek.Na statku jest ksiądz, więc kapitan wiedząc,że nic ich już nie uratuje mówi do księdza:
Czyń swą powinność!
A ksiądz wziął tacę i zaczął zbierać pieniądze.

Nauczyciel historii na wywiadówce:
-Czy państwo zdajecie sobie sprawę,że wasze dzieci nie potrafią nawet odpowiedzieć na pytanie:kto podpalił starożytny Rzym?!
Na to jeden z rodziców:
-Niech pan powie ile będzie kosztowała odbudowa,to my się złożymy.
GABRYSIA

Młode małżeństwo je zupę, niespodziewanie żona oblała sobie bluzkę i mówi
-No nie wyglądam jak świnia
-No i jeszcze zupą się oblałaś
ALA


Pani na lekcji odpytywała kolegę Jasia. Potem przyszła kolej na niego.
Kolega powiedział do Jasia:
- Odpowiedź na 1 pytanie to 1939 rok, na 2 to Adolf Hitler a na 3 naukowcy tego nie stwierdzili.
Więc pani pyta Jasia:
- W którym roku się urodziłeś? - W 1939- odpowiada Jasiu.
- Jak nazywa się twój ojciec? - Adolf Hitler - rzekł.
- Czy ty masz mózg? - Naukowcy tego nie stwierdzili.

Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, mam problem, że kiedy śpię to chrapię. Co mam zrobić?
- Niech pan zaśnie przy otwartym oknie, to przejdzie.
Na następny dzień facet znowu przychodzi do lekarza, a lekarz mówi: - I co? Chrapanie zniknęło?
- Chrapanie nie, ale zniknął TV, MP3, mikrofala i DVD.

- Zosiu, co tak długo robisz w kuchni?
- Wpadła mi kostka lodu do wrzątku i nie mogę jej znaleźć.

Jak odróżnić gatunki niedźwiedzi (metoda praktyczna).
Najpierw trzeba znaleźć niedźwiedzia, podejść do niego po cichutku i kopnąć go, oczywiście z całej siły.
Następnie uciekamy i teraz:
1.Jeżeli uciekamy, a niedźwiedź nas nie goni, to jest to miś pluszowy.
2.Jeżeli uciekamy na drzewo, a niedźwiedź wchodzi za nami to jest to niedźwiedź brunatny.
3.Jeżeli uciekamy na drzewo, a niedźwiedź zaczyna nim trząść tak, że spadamy prosto w jego łapska to jest to niedźwiedź grizzly.
4.Jeżeli uciekamy na drzewo, a niedźwiedź wspina się za nami po drodze zjadając liście to jest to miś koala.
5.Jeżeli uciekamy a nigdzie nie ma drzew to jest to niedźwiedź polarny.

Na lekcji pani pyta się Jasia :
- Jasiu, o czym opowiada książka " Saga - Zmierzch"?
- O herbacie, którą pije się o zmierzchu proszę pani

J
aki jest efekt zbyt długiego oglądania "M jak Miłość"?
Mroczki przed oczami.

Jak się nazywa potomek krowy?
- Pokrowiec.

Grupa A na Euro 2012:
- Lech, Czech, Rus i Zeus.

Jakie jest skrzyżowanie kota z węglem?
- Miał.

WIKTORIA

Profesor biologii mówi do studentów:
- Zaraz pokażę państwu żabę. Będzie ona tematem dzisiejszego wykładu.
Zaczyna szukać w teczce. Po chwili wyciąga z niej bułkę z kiełbasą.
- A wydawało mi się - mówi zdziwiony - że śniadanie już jadłem...
WIKTORIA

Pewnego razu wódz Apaczów udał się do pobliskiego szamana i pyta:
Szamanie jaka będzie w tym roku zima? Ten odpowiedział: Ostra,oj ostra.
Wódz rozkazał Apaczom nazbierać chrustu na zimę. Ale zima była łagodna.
W drugim roku sytuacja powtarza się.
Na trzeci rok rozgniewany wódz Apaczów pyta: jaka będzie zima, tylko się dobrze zastanów.
Szaman popędził do bliskiej stacji meteorologicznej i pyta: Jaka będzie zima?
Tam odp: Bardzo ostra.
-Skąd wiecie -zapytał
-Bo Apacze od dwóch lat zbierają chrust.


Amerykanie stworzyli supersejf i zrobili test:
zaprosili trzy drużyny: z Niemiec, z Rosji i z Polski.
Zamknęli w sejfie 40 mln$ , zgasili światło i dali im pół minuty na otworzenie.
Pierwsi wchodzili Niemcy. Po pół minuty zapalili światło - nie udało się.
źniej Rosjanie - tak samo. Na końcu wchodzą Polacy.
Minęło pół minuty, Amerykanie chcą zapalić światło... Nie da się!
P
róbują raz, drugi, trzeci, nadal ciemno! A tu nagle słyszą głos:
Kazik, mamy 40 milionów, po co ci jeszcze ta żarówka??

Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie... - No, weszły!
Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi: - Ale mam buciki odwrotnie... Pani patrzy, faktycznie!
No to je ściągają, mordują się, sapią... Uuuf, zeszły! Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść..... Uuuf, weszły!
Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi: - Ale to nie moje buciki.... Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy.
Odczekała i znowu szarpie się z butami... Zeszły! Na to dziecko : -...bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić. Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty.
Wciągają, wciągają..... weszły!. - No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki? - W bucikach.

WIKTORIA

czekamy na następne w KSIĘDZE GOŚCI



 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego